13 lis 2012

,

Remont w mieszkaniu, zrywamy boazerię




Kochani a to przedpokój i etapy przez jakie przechodził. Była sobie boazeria, były sobie płytki.... później była łososiowa ściana i płytki....a teraz jest ściana i betonowa posadzka :)
Płytki podłogowe już zamówione- jadą do nas i ok. piątku powinny być na miejscu- już nie mogę się doczekać!
Niech to mieszkanie zacznie jakoś wyglądać bo póki co lekko straszy ;)



Share:

3 komentarze:

  1. haaa bedzie fajnie,czuje to w kosciach:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze takie surowo wyglądające mieszkanie mnie przeraża. Jakoś tak po prostu mam mroczne odczucia wtedy, jakby było ono takie zimne, puste. Mam nadzieję, że szybko zrobicie z niego prawdziwe domowe gniazdo :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń