4 cze 2018

Kwiaty w domu. Skrzydłokwiat.

Jeśli podobnie jak ja nie posiadacie wrodzonego talentu do uprawy roślin to koniecznie spróbujcie znaleźć taką, która będzie małowymagającą i pozwoli uwierzyć Wam, że nie jest jeszcze z Wami tak źle ;) Dziś polecam Wam skrzydłokwiat.

Skrzydłokwiat z łaciny spathiphyllum to roślina doniczkowa o intensywnie zielonych i błyszczących liściach, które swoim kształtem przypominają skrzydła. Od kształtu liści powstała polska nazwa skrzydłokwiat. Gdy kwitnie ma śnieżnobiałe piękne kwiaty i nazywany jest lilią domową.

Spathiphyllum w naturalnym środowisku rośnie na obszarach tropikalnych Ameryki Środkowej i Południowej.

Oprócz pięknie wyglądających liści skrzydlokwiat jest rośliną mającą zdolność oczyszczania powietrza. Skrzydłokwiat ma zdolność absorpcji zanieczyszczeń powietrza (alkoholi, aldehydów, benzenu i formaldehydu).



Małą sadzonkę skrzydłokwiatu dostałam od siostry. U niej roślina ta wygląda bardzo efektownie i ponoć nie wymaga dużego zaangażowania. Znając jednak siebie postanowiłam nieco poczytać o pielęgnacji i uprawie rośliny by nie padła już po tygodniu. Moja sadzonka na początku lutego wyglądała dobrze. Miała 23 cm wysokości (nie licząc jednego liścia, który sterczał wyżej) i ciemno zielone liście.


Po lewej zdjęcie z lutego a po prawej z marca.


Skrzydłokwiat ponoć sam pokazuje kiedy potrzebuje wody. Jak to możliwe? To jego liście opadają gdy ma za sucho, dzięki czemu widzimy, że należy go podlać. Jednak jeśli nie chcemy dopuścić by liście zbyt często zwisały do podłogi to podlewajmy go dwa razy w tygodniu :)


Skrzydłokwiat lubi miejsca półcieniste i nienarażone na bezpośrednie działanie słońca. Najlepszą temperaturą do uprawy jest przedział między 18 a 25°C. Roślina uwielbia wysoką wilgotność ziemi i powietrza. Nie należy jednak przesadzić z podlewaniem gdyż korzenie mogą zacząć gnić. Ważne jest spryskiwanie rośliny wodą.


By liście mogły oczyszczać powietrze konieczne jest wycieranie z nich kurzu :) Co jakiś czas należy usunąć zeschnięte liście i kwiaty. Nie podcinamy zielonych liści.Skrzydłokwiat możemy nawozić w okresie kwitnienia nawozem do roślin kwitnących. Nawożenie skrzydłokwiatu przeprowadzamy od kwietnia do września, nie częściej niż raz na 2 tygodnie.


Ważne aby co roku - wiosną, np. w kwietniu przesadzić roślinę. Należy wówczas oczyścić korzenie ze starego podłoża i przenieść do nowej większej doniczki z podłożem, np. ziemią uniwersalną do kwiatów. W tym czasie możemy także rozmnożyć roślinę przez podział korzeni.



PROBLEMY


Zwisające liście - to znak, że roślina jest przesuszona. Możesz wstawić doniczkę do wody by podłoże dobrze nasiąknęło i częściej ją podlewać.


Roślina nie kwitnie - przyczyną może być brak nawozu, małej wilgotności lub zbyt ciasnej doniczki. Spróbuj użyć nawozu do kwiatów kwitnących, spryskaj liście od czasu do czasu wodą a jeśli to nie pomoże rozważ przesadzenie rośliny do większej donicy.


Liście bledną i żółkną – przestaw roślinę w półcień, możliwe, że ma zbyt dużo słońca.


Liście brązowieją - przyczyną może być zbyt twarda woda lub przenawożenie. U nas niestety jest to twarda woda.


Więcej o problemach przeczytasz tutaj...


UWAGA:

Roślina jest trująca! Zawiera nierozpuszczalne szczawiany wapnia. Po spożyciu występuje pieczenie i stan zapalny śluzówki jamy ustnej oraz zaburzenia rytmu serca. 


Macie w swoich domach skrzydłokwiat? Jak Wam rośnie? Jeśli znacie jakieś triki by był piękny i zakwitł to dajcie znać. 


Pozdrawiam Ania


Share:

17 komentarzy:

  1. skrzydłokwiata miałam ...nie przezył ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jejku nie strasz :D U mnie jeszcze żyje i nawet wypuszcza nowe liście :)

      Usuń
  2. Ja zupełnie nie mam ręki do kwiatów, wszystko mi usycha albo gnije właśnie... Czasami tylko jakiś kaktus się ostanie, ale i tak po kilku miesiącach umiera.. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agata nie ma czegos takiego jak reka do kwiatów i nie ma mozliwosci by by małym nakładzie tak padały rosliny, metoda na palucha czyli sprawdzanie wilgotnosci gleby zawsze sie sprawdza i nigdy nie zawodzi i lepiej przesuszyc niż zalać. Ja mam sporo roślinek skrzydłokwiatu nie mam i miec nie bedę bo nie mam gdzie trzymać teraz moim marzeniem jest monstera małpia maska

      Usuń
    2. monstery są piękne ale zdecydowanie za duże do naszego małego mieszkania :/

      Usuń
  3. A ja właśnie zastanawiałam się nad skrzydłokwiatem - ujmuje mnie jego wygląd!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest piękny! Polecam. U mnie jeszcze żyje ;)

      Usuń
  4. U mnie stoi w salonie na parapecie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie kilka dni temu go przestawiłam bo mam wrażenie, że przy telewizorze nie do końca mu się podobało :)

      Usuń
  5. Piękny i ta ratanowa torba dodaje mu tak bardzo uroku. Jednak to, że jest trujący całkowicie go u mnie skreśla. Mój synek z pewnością by go chciał skosztować :o Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie stoi teraz na stoliku, Leon do niego nie sięga :)

      Usuń
  6. Super. Bardzo lubię tą roślinkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba też się z nią zaprzyjaźnię bo jeszcze nie padła :D

      Usuń
  7. Skrzydłokwiaty to naprawdę piękne rośliny, mam w swoim mieszkaniu dwa i mają się całkiem nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i u mnie będą dobrze rosły :)

      Usuń
  8. Oooo dzięki za tekst. Mam skrzydłokwiat ze względu na to że większość roślin uśmiercam. Miał być bezproblemowy, jednak po rozsadzie przestał kwitnąć. Spróbuje twoich rad.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na razie nei kwitnie, zobaczymy co będzie dalej

      Usuń