23 lip 2018

1-sze urodziny Leona. Cytrynowe przyjęcie w ogrodzie.


Przyjęcie w ogrodzie można zaplanować, przygotować ale nie da się przewidzieć pogody :) Można za to mieć fantatyczną atmosferę... 

Kiedy przygotowywaliśmy przyjęcie urodzinowe Leona w ogrodzie liczyliśmy się z tym, że podgoda może spłatać nam figla. Cały czas jednak mieliśmy nadzieję, że się uda :)

No cóż, można powiedzieć, że pogoda była prawdziwie polska - nieprzewidywalna. Prognozy mówiły o prawdopodobieństwie lekkich opadów deszczu. Nie było wzmianki o ulewie i grzmotach :D 

Udało nam się spędzić około 1,5 w ogrodzie. Po czym rozpadało się tak bardzo, że krojąc tort czułam jak strugi deszczu spływają mi po plecach :D 

Wiecie co jest najfajniesze? Że ta impreza była fantastyczna! Ze względu na osoby, które w niej uczestniczyły. Ani przez chwilę nie czułam, że coś się nie udało! Radość, śmiech i cudowna atmosfera to zasługa naszych przyjaciół.





Nasi przyjaciele zadbali by nawet prezenty wpisały się w cytrynowy klimat. Uwielbiam to! Sama staram sie zwykle spakować prezent tak by pasował do motywu przewodniego urodzin :)







Stół z lemoniadą, słodyczami i bardzo dużą ilością cukru :) Tak u nas wyglądają przyjęcia urodzinowe :P



Wazon z cytrynami - opowiem Wam o nim więcej w osobnym wpsie. 




Balonowe cytrynki powstały spontanicznie i wcale nie planowałam takiej dekoracji :) Podczas dekorowania ogrodu zerwałam kilka liści z jabłonki i tak powstała cytrynowa girlanda.




Papierowe dekoracje -chorągiewki, podkładki, itp zaprojektowałam i wykonałam samodzielnie. Często pytacie skąd biorę grafiki. Zwykle szukam ich w google wpisując frazę "free printable" dodając "lemon", "anchor" itd. Dalczego po angielsku? Sprawdźcie sami ;) A tak serio, to zdecydowanie więcej darmowych grafik jest do pobrania na zagranicznych stronach. My Polacy chyba wciąż mamy problem by podzielić się swoją pracą z innymi ;D







Tort o smaku cytrynowym zamówiłam w lokalnej cukierni. Był pokryty tylko bitą śmietaną. Dekorację wykonałam sama. Wafelek od lodów, bita śmietana z żółtym barwnikiem spożywczym i kilka "galaretkowych cytrynek" wystarczyło :)












Leonek dziękuje ciociom za wszystkie życzenia na Instagramie i Facebooku :* 
Cioci Asi dziękujemy za piękne zdjęcia :*


Pozdrawiamy gorąco Ania, Michał i Leon.



Share:

2 komentarze:

  1. Wcześniejsze urodziny mojego Leona też robiłam u dziadków w ogrodzie. Teraz już posiłkuję się salami zabaw... Z lenistwa, przyznaję. Ale u Was jest przepięknie.
    PS. Zapraszam na relacje z naszych ogrodowych imprez :)
    Rok Lei: http://livingasatisfiedlife.blogspot.com/2016/07/roczniakowe-garden-party.html
    4 Lata Leona: http://livingasatisfiedlife.blogspot.com/2016/07/przyjecie-urodzinowe-fana-nie-mylic-z.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też rozważaliśmy zrobienie imprezy w lokalu ale wtedy i tak zrobiłabym sama dekoracje :)

      Usuń