29 mar 2019

,

DIY: Metamorfoza łosia na biegunach EKORRE z Ikea


Ten wpis jest o szybkiej i mało wymagającej metamorfozie łosia na biegunach. Zobaczcie jak w prosty sposób możemy zmienić wygląd zabawek naszych dzieci...



Przed świętami Bożego Narodzenia zniosłam ze strychu starego łosia na biegunach. Ma około 10 lat. Wcześniej należał do mojej siostrzenicy. Wystarczyło go porządnie wyszorować i Leon miał nową zabawkę. Łoś był koloru czerwonego i idealnie wkomponował się w wystrój mieszkania. Wraz z uprzątnięciem dekoracji zaczął mi przeszkadzać jego kolor. Zupełnie nie pasował ani do salonu a ni do kącika sypialnianego Leona. Decyzja zapadła i już nie wyobrażałam sobie by pozostawić go w kolorze czerwonym :) 

Łoś jest nadal dostępny w ofercie Ikea, możecie go znaleźć TUTAJ.

Nowy kolor, który wybrałam dla naszego łosia to ciemno szary. To ten sam, którym pomalowałam witrynę z salonu.  Kolor powstał ze zmieszania bieli i czerni (farba - Śnieżka Supermal Emalia Akrylowa). 

Do odnowienia łosia oprócz farby potrzebne były także bezbarwny lakier, papier ścierny, szlifierka, wałek gąbkowy. 

Najlepiej rozkręcić łosia gdyż wtedy dokładniej wyszlifujemy wszystkie powierzchnie a malowanie będzie prostsze :)

Czerwone elementy delikatnie przetarłam ręcznie papierem ściernym tak by zmatowić powierzchnię. Elementy drewniane wymagały mocniejszego szlifowania dlatego użyłam szlifierki. 

Drewniane elementy pomalowałam dwukrotnie bezbarwnym lakierem (np. Vidaron) a na czerwone położyłam 3 warstwy szarej farby.


A poniżej efekt końcowy. Co sądzicie? Dobra zmiana?







Pozdrawiam Ania

Share:

5 komentarzy:

  1. Łoś przepiękny, ale rzeczywiście w szarym kolorze zdecydowanie bardziej mu do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  2. O super pomysł, bo czerwony do mnie nie przemawia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzeba przyznać, że ta Wasza szara wersja jest nawet bardziej skandynawska niż ikeowa ;) Super wygląda i taki kolor zdecydowanie bym kupiła

    OdpowiedzUsuń
  4. Szary wygląda zdecydowanie lepiej niż czerwony i pasuje do wystroju wnętrza.

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam tego łosia w sklepie i nie mogłam się nadziwić jak ktoś wpadł na to, żeby był czerwony. Moim zdaniem to pasuje tylko do świątecznego zdjęcia katalogowego, a w codziennym życiu bardzo trudno go dopasować.

    OdpowiedzUsuń