17 mar 2019

DIY: Metamorfoza witryny



Najbardziej oczekiwana metamorfoza ostatniego roku! No może najdłużej ;) Zobaczcie jak można odmienić starą witrynę nie tylko za pomocą farby…


Witrynę kupiłam prawie rok temu przez portal olx.pl. Czekałam na nią ponad miesiąc ponieważ sprzedający sam dostarcza meble na terenie Polski i gdy uskłada mu się kilka zamówień wyrusza w podróż by ucieszyć kupujących :D Z lekkim żartem ale naprawdę tak było. Wiecie jak to jest czekać ponad miesiąc za meblem, którego szukaliście latami? Jeśli nie to się cieszcie. Ja codziennie zerkałam na zdjęcie starego mebla z utęsknieniem czekając na dzień kiedy wreszcie będzie fizycznie, namacalnie mój :D




Był piękny słoneczny dzień gdy do mnie zawitała. Miły Pan przywiózł witrynę około południa i wspólnie ustawiliśmy ją na podwórku. Stała tak do powrotu Michała z pracy bo za nic w świecie nie byłam w stanie przenieść jej do domu :D Zdjęcie z tej poruszającej chwili mogliście zobaczyć na moim profilu na IG: https://www.instagram.com/p/BihUFw8FIsH/



Powiem Wam, że cieszę się, że opublikowałam to zdjęcie bo dzięki niemu pamiętam jak dawno ta witryna trafiła do mnie i ile czasu zajęło mi odnowienie jej. PRAWIE ROK! Aż trudno mi uwierzyć, że tak długo trwała renowacja starej witryny. I żebyście nie myśleli, że było trudno albo, że o czas chodziło… NIE! Ja Wam powiem… ten mebel jest jakiś zaczarowany! Serio, mówię Wam, że są w nim jakieś złe moce, przez które renowacja szła jak krew z nosa. Pod górkę to za mało powiedziane… ale od początku ;)


KOLOR

Myślę, że wybór koloru dla tej właśnie witryny zajął najwięcej czasu. Może hormony po porodzie mi buzowały a może nie mogłam się skupić po nieprzespanych nocach… ja nie wiem. Pierwsza myśl – czerń. O tak, to kolor idealny dla tej witryny. Nadal tak uważam. W czerni wyglądała by najlepiej, stylowo, ba! Dostojnie. ALE… no właśnie było jakieś ale. Czerń mnie przytłacza, zwłaszcza we wnętrzu. Jeśli jest w postaci małych dodatków jak poduszki, ramki czy inne bibeloty to jest ok. Lubię! Jednak gdy w naszym domu pojawia się większy obiekt w tym kolorze szybko mi się nudzi. Sądzicie, że wyjątkiem jest czarny fotel Ludwik? Oj nie, cały czas myślę o nowej tapicerce. Odrzuciłam więc czarny i zaczęłam skłaniać się do bieli.

Z bielą jest tak, że ją kocham a białe meble to już moje uzależnienie… jednak… w przypadku tej witryny pomysł by pomalować ją na biało nie trwał długo 

Mijały dni, godziny… mijały miesiące a mnie po głowie snuła się myśl… a gdyby pomalować ją na szaro? Ciemny szary, może antracyt? Ta wizja była idealna! Klamka zapadła. W międzyczasie sto tysięcy razy wracałam do czerni ale nie! Będzie szara. 

DECYZJA: kolor szary

Poszukiwanie koloru to kolejny etap, który wydłużył proces renowacji. Miałam już przecież puszkę czarnej farby i białej też…. A teraz szukam szarości…. Tylko po co? Skoro mogę sama stworzyć kolor idealny! To była najlepsza decyzja. Mieszanie koloru to dopiero zabawa. A wyszło IDEALNIE! Połączyłam dwa kolory farby z tej samej firmy i linii. Namieszałam całą puszkę a zużyłam 1/3 więc wiecie.. będą nowe DIY w tym kolorze ;)

Wracając do mojego idealnego koloru dla tej witryny. Ciemna szarość, może nawet antracyt nadała jej charakteru. Kolor podkreślił to co trzeba w tym meblu!



SZLIFOWANIE

Ten etap przeszedł bez komplikacji. W sumie nie ma o czym pisać. Zmatowiłam powierzchnię papierem ściernym o gramaturze 120. Delikatnie by nie uszkodzić mebla. Chodziło tylko o zmatowienie powierzchni by farba lepiej się trzymała.



SZYBY

Dlaczego w ogóle chcę o nich mówić? Nie zmieniałam ich, zostały stare. Oprócz 3, które się zbiły podczas demontażu i montażu. 

Mówią, że droga na skróty często okazuje się dłuższa. Coś w tym jest. Poszłam na skróty i do malowania nie wyjęłam szybek. Okleiłam je taśmą malarską. BŁĄD! Po odklejeniu taśmy okazało się, że widać szczeliny, w których zamontowane są szybki. Te niepomalowane miejsca rzucały się w oczy i wyglądało to fatalnie. Decyzja – demontujemy szybki i malujemy szczeliny. Podczas demontażu szybek uszkodziłam jedną z nich.

Po pomalowaniu wszystkich szczelin i listewek, którymi je mocujemy Michał wprawiał szyby i niestety dwie się zbiły. O losie! Misja szklarz, czekanie…. 

Kiedy wszystkie szybki były już wprawione niby można by montować całość (drzwi, plecy witryny, zawiasy, itp.) ale…..




ZAWIASY


Witryna miała zawiasy i inne elementy w kolorze srebrnym. Po przyłożeniu ich do nowego koloru wyglądało to po prostu słabo. Skoro już tyle czasu męczyłam się by witryna wyglądała naprawdę świetnie to nie mogłam zostawić ich w takim stanie. Decyzja – maluję na czarno! Po pomalowaniu zawiasków czarną farbą w sprayu jest super! :)

PLECY/TYŁ

Ostatnim etapem renowacji witryny były plecy. Czekałam na ten moment. Ha ha… ale żeby nie było to tu pomysłów było sto :D Najpierw myślałam o deskach w kolorze takim jak blat szafki pod tv, później stwierdziłam, że może jednak pomalować je na biało? Czas mijał, pomysły pojawiały się i znikały. Decyzja – będzie tapeta w kwiaty! Poszukiwania tapety trwały jedno popołudnie. Przewertowałam mnóstwo stron na wydrukidladomu.pl i znalazłam kilka tapet, które bardzo mi się podobały. Serce zabiło mi jednak do tapety w pastelowe kwiaty.


POMIESZCZENIE MA ZNACZENIE

Chciałam Wam pokazać, że to gdzie będzie stał dany mebel ma znaczenie. Dlaczego? A na przykład dlatego, że za pomocą tapety w łatwy sposób możemy zmienić jego wygląd tak by pasował do wnętrza. 

Przygotowałam dla Was 3 propozycje. Pierwsza z nich to tapeta w kwiaty. To ta, którą wybrałam do naszego salonu. Delikatny motyw i pastelowe kolory będą pasowały do romantycznych wnętrz w stylu angielskim.


Druga propozycja to tapeta z motywami roślinnymi. Delikatne zielone gałązki na tapecie będą pasowały zarówno do salonu, przedpokoju a nawet łazienki. Taka witryna na ręczniki to jest myśl. Szkoda, że nie mam na nią miejsca w naszej łazience.


Ostatnia propozycja to motywy dziecięce a dokładnie tapeta w misie. Tak ozdobiona witryna będzie pięknie prezentowała się w pokoju dziecka. Możemy przechowywać w niej nie tylko zabawki czy książeczki ale np. kocyki czy pościel naszego dziecka.


Wiem, że bardzo długo czekaliście na tą metamorfozę. Uwierzcie, że mnie też było już ciężko i momentami traciłam nadzieję, że kiedyś stanie w naszym salonie. Myślałam nawet czy nie odczynić na niej jakiś uroków. Zupełnie nie wiem jak to się robi ale miałam wrażenie, że czort w niej siedzi ;)

Minęło sporo miesięcy odkąd kupiłam witrynę ale nie żałuję. Warto było wydać 250 zł i pomęczyć się przy jej renowacji by teraz cieszyć się takim efektem końcowym.

Mam nadzieję, że dobrnęliście do końca tego wpisu i podzielicie się opinią co myślicie o tym projekcie DIY :) Czy Waszym zdaniem było warto tak się męczyć? ;)





Witryna – olx.pl, sprzedający Jacek Barański 
Farba – Śnieżka, Emalia akrylowa Supermal, kolor biel+czerń wg uznania ;)
Tapety – wydrukidladomu.pl



Share:

12 komentarzy:

  1. Wygląda przepięknie! Tapeta nr 3 prześlicznie ale pozostałe też. Ładnemu we wszystkim ładnie;) jednak mimo wszystko ja pomalowałabym na biało;);)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. była taka myśl ale nie żałuję, że wybrałam szarość :)

      Usuń
  2. W sumie mi ta witryna z każdą tapetą w środku się podobała :D Spełniłaby swoje zadanie niemal w każdym pomieszczeniu, nic dziwnego, że tyle na nią z niecierpliwością czekałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyszło obłędnie <3
    Malowałam kiedyś meble w swoim pokoju i wiem jak trzeba się starać, aby efekt był chociażby zadowalający. Dlatego kapelusz z głowy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękna witryna <3 Świetnie pasuje do wystroju całego mieszkania. Ja w moim domu mam bardzo podobną tylko, że kolorystycznie wygląda jak wykładzina podłogowa dywanowa ułożona w całym salonie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne! Też uważam, że białe mogłoby wyglądać extra.

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie wygląda ta witryna :) trzeba też przyznać, że i bez przeróbek była bardzo ciekawym meblem

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem miłośniczką witryn, choć sama nie mam żadnej. Nie wiem co jest w tym meblu, że zawsze przykuwa moją uwagę i zachwyca. Może ta lekkość i przejrzystość. Twoja wyszła znakomicie i pomyśleć że jest z odzysku...

    OdpowiedzUsuń
  8. Metamorfoza jak najbardziej na plus

    OdpowiedzUsuń