23 maj 2019

Moja kawa. Subiektywna opinia o ekspresie Philips 3200 LatteGo.

Jak wiecie kawa towarzyszy mi każdego dnia. Pierwsza filiżanka około godziny 9 to już mój codzienny rytuał. Dlaczego lubię kawę? A może za co ją lubię? Odpowiedź dla mnie jest prosta - przede wszystkim za smak :)


Kiedy prawie 2 lata temu kupiliśmy z Michałem nasz pierwszy ekspres codzienna kawa stała się przyjemnością, moją chwilą tylko dla siebie. Nawet jeśli Leon dawał mi w kość to moment, w którym mogłam się napić kawy był jak cudowna odskocznia :) Wiecie o czym mówię mamuśki, prawda? :D



Zrezygnowałam z kawy sypanej i rozpuszczalnej bo zwyczajnie przestały mi smakować. Wciąż szukam nowych smaków i eksperymentuję przy wyborze kawy ziarnistej. 

Na mojej liście jest tylko kilka pozycji:

- Lavazza Crema e Gusto Tradizione Italiana

- Bazzara Dodicigrancru

- Stop Cafe (tak, kawa z Orlenu bardzo mi smakuje!)


Lubię gdy kawa jest lekko kremowa, nie jest zbyt mocno palona i nie jest kwaśna. Oprócz trzech, które podałam wyżej wypróbowałam też kilka z Lidla, Biedronki czy Wosebę ale ich smak mi nie odpowiadał.



NOWY EKSPRES


Miesiąc temu zmieniliśmy nasz ekspres na nowy. Tym razem z wbudowanym spieniaczem mleka! :) Model to Philips 3200 LatteGo (EP3241/50)

Co mogę powiedzieć po prawie miesiącu użytkowania?

- ekspres daje możliwość przygotowania 5 rodzajów kaw

- idealnie spienia mleko

- ma możliwość dostosowania mocy, ilości kawy/wody i mleka wg własnych upodobań

- lubię łatwe czyszczenie systemu LatteGo (nie ma rurek, można myć w zmywarce)

- pojemnik LatteGo można zdjąć i przechowywać w lodówce

- ekspres ma ceramiczny młynek

- duży pojemnik na wodę -1.8 l

- możliwość stosowania kawy ziarnistej lub sypanej



Model, który wybraliśmy może przygotować espresso, czarną kawę, americano, cappuccino, latte macchiatooraz gorącą wodę. To tylko podstawowe opcje gdyż można też samemu stworzyć kawę np. wybierając kilka opcji np. cappuccino i americano. Lubię to połączenie :) 

Bardzo lubimy możliwość personalizacji kawy według własnych upodobań. Od wyboru intensywności do ilości mleka. Każdy z domowników ma swoje ulubione ustawienia :) 

Dodatkowym atutem według mnie jest duży zbiornik na wodę (1,8 l) oraz zdejmowany pojemnik na mleko. W przypadku tego pierwszego chodzi o wygodę podczas podawania kawy gdy mamy gości. Nie musimy co chwilę dolewać wody by zrobić kilka kaw.  

Jeśli chodzi o zbiornik na mleko to mnie cieszy fakt, że nie mamy tu żadnych wężyków. Kiedyś w pracy korzystałam z ekspresu, który posiadał właśnie taki wężyk zaciągający mleko i niestety gdy zapomniałam o wyczyszczeniu go tuż po zrobieniu kawy, mleko zasychało i ciężko było go doczyścić. W przypadku systemu LatteGo mamy zdejmowany pojemnik, który możemy myć w zmywarce a jeśli zostanie nam mleka możemy go odłożyć do lodówki i wykorzystać drugiego dnia. 

Po miesiącu użytkowania nie widzę minusów tego urządzenia. Mogę wskazać co mogłoby się w nim znaleźć dodatkowo by zwiększyć jego atrakcyjność:

- podgrzewacz do filiżanek (jeśli ktoś lubi bo wiem, że jest to funkcja, która dla niektórych zupełnie niepotrzebna) 

- wskaźnik pokazujący proces przygotowania kawy (tzn. ile jeszcze pozostało do końca parzenia)








Jeśli zastanawiacie się nad zakupem ekspresu do kawy, np. tego modelu to chętnie odpowiem na Wasze pytania :)
Pozdrawiam Anna 

Share:

13 komentarzy:

  1. Kawa z ekspresu smakuje najlepiej tylko własnie ta kawa, ja lubię delikatne więc kupuję creme, wydaja mi sie mniej kwaśna. pozdrawiam i pysznych kawek :):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam stary model Saeco intelia cappuccino - odkąd go mam, czyli 8 lat, nie piję innej kawy jak tylko świeżo mieloną z ekspresu. Moje ulubione to Lavazza Crema e Aroma, Lavazza d’Oro i Segafredo intermezzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zamawiałam kawę i zastanawiałam się nad Segafredo intermezzo :) Następnym razem wypróbuję

      Usuń
  3. Jestem typową "kawomaniaczką". Ostatnio zastanawiam się nad zakupem ekspresu i przyznam, że ten model bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie przymierzam się do kupna pierwszego ekspresu, bo odkąd zaczęłam częściej pić kawę na mieście to rozpuszczalna przestała mi smakować. Idealna recenzja jak dla mnie.
    BTW. piękna jest ta szklanka demonstracyjna ;) gdzie można dostać takie cudo?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wyobrażam sobie nie mieć ekspresu. Uwielbiam taką kawę.
      A szklaneczkę kupiłam w Delikatesach Centrum :)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. Delikatesy to chyba ostatnie miejsce, w którym bym szukała ;)

      Usuń
  5. Niedawno kupiłam ten sam ekspres. Bardzo jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że potwierdzasz, że to dobry wybór.

      Usuń
  6. Ja mam deLonghi Caffe Corso bodaj, jakiś starszy model, ale jest zupełnie spoko. Lubię też kawę z tradycyjnych kawiarek.
    Za to co do kaw, właśnie lubię lekki kwaśny posmak. Kiedyś zielony Jacobs miał taki smak. Teraz zachwyca mnie MKcaffe połączenie robusty z arabicą :)

    Fajny ten Twój ekspres :) mój ma tylko dyszę do spieniania mleka, ale rzadko z niej korzystam. Raczej po prostu dolewam mleko do kawy lub piję bez mleka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprzedni miał właśnie dyszę i wcale z niej nie korzystałam :/ Tutaj jest o wiele wygodniej bo tylko przyciskam i mleko się spienia :)

      Usuń