27 sie 2019

,

DIY: Jak odnowić stare schody niewielkim kosztem.

Nowe schody wiążą się ze sporym wydatkiem liczonym w tysiącach. Czy jest jednak sposób by odnowić już istniejące schody niewielkim kosztem?

_____________

Czasem pytacie czy są w naszym domu jeszcze miejsca, które można poddać metamorfozie. Uwierzcie mi, że są :D Tylko Wam ich nie pokazujemy… przynajmniej nim nie zostaje podjęta decyzja o odpicowaniu ich :)

Z początkiem sierpnia ruszyliśmy z nowym projektem DIY czyli odnowieniem schodów. Nazwałam go „wakacyjne schody” gdyż będąc na wakacjach zawsze zwracałam uwagę na schody, których podstopnie miały wzory :)


Gdzie znajdują się schody?

Jest to drugie wejście do domu, tzw. robocze. Schody prowadzą na parter domu ale także do piwnicy i pralni. Niby nikomu nie przeszkadzał ich wygląd (pewnie poza mną ;) ) jednak bardzo chciałam by  pasowały do reszty domu. Jak wiecie jestem estetką więc schodząc do pralni raziły mnie przede wszystkim ten bordowy kolor! Nowe schody nie wchodziły w grę ze względu na koszty. Pierwszym pomysłem było po prostu pomalowanie schodów na biało, szaro lub czarno. Postanowiłam jednak odnowić schody tak by nie wydać fortuny a uzyskać jak najlepszy efekt. Ustaliłam budżet dla tego projektu w kwocie 1000 zł. Pamiętajcie, że zakładając dany budżet zwykle przekracza się go o około 30% :)

Myślicie, że udało się zmieścić w zakładanym budżecie? Za chwilę opowiem Wam o kosztach związanych z tą metamorfozą, o trudnościach jakie nas spotkały i o tym jak przebiegała realizacja. Zanim jednak przejdziemy do realizacji zobaczcie jak schody wyglądały przed odpicowaniem.




Plany

Plan jak zwykle był prosty. Nowe drewniane stopnie, podstopnie z wykładziny elastycznej. O ile wybór materiałów nie stanowił żadnego problemu o tyle znalezienie ich już tak :D

W pierwszej kolejności szukam produktów online. Tak jest mi najwygodniej. Wykładzina elastyczna, którą wybrałam teoretycznie jest dostępna w wielu marketach budowlanych ale nie w Kaliszu :D Całkiem przypadkiem wpadłam na nią w Brico gdy robiłam zakupy do innego projektu DIY. Moją radość mogliście podglądać na stories na instagramie :D Lubie gdy życie mnie tak zaskakuje :D

Ze stopniami nie ma żadnego problemu jeśli chcecie kupić gotowe prosto od stolarza - koszt od 100 zł za stopień. Takie stopnie byłyby ok gdybyśmy odnawiali schody w domu a to jednak piwnica więc nie chcemy tak dużo wydać. To ma być niskobudżetowy projekt :) 

Materiały

  • DREWNIANE STOPNIE- wybraliśmy stopnie wykonane z drewna sosnowego, w stanie surowym. Pomalowaliśmy je impregnatem, który sprawił, że są lekko bielone. Na koniec zabezpieczyliśmy je bezbarwnym lakierem.
  • PODSTOPNIE - zainspirowana wzorzystymi schodami podczas wakacji bardzo chciałam przenieść je do naszego domu. Aby uzyskać taki efekt możemy przykleić płytki patchworkowe lub wybrać tańszą opcję czyli wykładzinę elastyczną PCV. Ja wybrałam BOHO CHIC LAGOS 909D BEAUFLOR
  • KLEJ - do montażu zarówno drewnianych stopni jak i wykładziny PCV wybraliśmy Fix All High Tack Klej-uszczelniacz hybrydowy marki SOUDAL. Charakteryzuje się doskonałą przyczepnością do praktycznie wszystkich materiałów budowlanych i konstrukcyjnych, np. betonu, cegły, kamienia naturalnego, płyty gipsowo-kartonowej, drewna, metali, szkła i ceramiki, PCV, styropianu, poliakrylatów i poliwęglanów.





Realizacja

Gdy udało nam się kupić wszystkie materiały do tego projektu mogliśmy zabrać się do działania. 

1. Docięliśmy stopnie tak by pasowały na nasze schody. Wymiary to 92x27 cm.

Pomalowaliśmy i pozostawiliśmy do wyschnięcia.

2. Pocięliśmy wykładzinę pcv na podstopnie - wymiar 92x17 cm.

3. W pierwszej kolejności przykleiliśmy podstopnie przy pomocy kleju SOUDAL Fix All High Tack.

3. Gdy wszystkie podstopnie były już na swoim miejscu mogliśmy nałożyć drewniane stopnie. Aby uniknąć wiercenia w drewnie przykleiliśmy je do schodów tym samym klejem co stopnie - SOUDAL Fix All High Tack.








Koszt realizacji

Zakładany budżet to tak jak Wam wcześniej wspomniałam 1000 zł. Spisałam wszystkie wydatki jakie pojawiły się podczas realizacji tego projektu. Kwoty zaokrągliłam w górę. 

Wykładzina PCV - 280 zł 

Drewniane stopnie - 580

Klej - 35 zł/szt. (3 szt.)

Farba i lakier - 70 zł

Łączny koszt metamorfozy to: 1035


Efekt finalny

Nie wiem nawet co napisać bo ten projekt cieszy mnie jak każdy inny a może nawet bardziej. Klatka schodowa zrobiła się jasna a same schody (jak dla mnie) mają dużo uroku :) Uwielbiam zmieniać każde zapomniane pomieszczenie :) Mamy ich jeszcze kilka w domu więc możecie liczyć na kolejne metamorfozy ;)

Jeśli nadal macie wątpliwości czy warto zakasać rękawy do pracy to zobaczcie jak odnowić stare schody nie wydając przy tym fortuny. Efekt finalny poniżej :)







FILM

Chciałam przygotować dla Was coś specjalnego dlatego zapraszam Was do obejrzenia filmu. To pierwszy taki film pokazujący "przed i po" dlatego bądźcie wyrozumiali :)




 ZA POMOC W REALIZACJI PROJEKTU DZIĘKUJEMY MARCE








Share:

23 komentarze:

  1. Efekt jest zachwycający, najbardziej zaskoczyła mnie cena stopni drewnianych - jak to możliwe że tak tanio....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drewno sosnowe jest tanie :) Gotowe stopnie znajdziesz w marketach budowlanych.

      Usuń
  2. Świetna metamorfoza. Koszt taki niewielki aż zastanawiam się po co robić droższe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można wybrać droższe stopnie, tzn. twardsze drewno :)

      Usuń
  3. Rewelacja! Efekt wart Waszej pracy! Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wygląda, jak poradziliście sobie z różnicą wysokości 1 stopnia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Docięliśmy po wykładzinę pod wymiary stopnia :) Nie walczyliśmy z tym :)

      Usuń
  5. Genialny pomysł - piękny i łatwy, a jaskrze efektowny

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne schody. Jestem zachwycona efektem końcowym

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacja! Aż żałuję że nie mam schodów ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow! Jestem po wrażeniem. Nie mogę się napatrzeć na to cudo. Gratuluję tak pięknego efektu! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mega mi się podobają wzorzyste podstopnie (nawet nie wiedziałam, że jest nazwa na tę część schodów ;)) Efekt jak zwykle u Ciebie rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także bardzo lubię gdy mają wzór :) Dziękuję :)

      Usuń
  10. Uwielbiam ten wzór! Włosko-marokański styl to coś czego brakuje w moim biało- czarnym wnętrzu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wprowadzić trochę wzorów a nawet odrobinę koloru :)

      Usuń
  11. Jedna z najlepszych metamorfoz schodów jakie kiedykolwiek widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. No dobrze a co zrobić jeżeli sa schody z tzw. noskami czyli chyba to się nazywa kampinosy, takie wypustki gdzie podstopnice są głębiej bo tu schody były równo z podstopnicami

    OdpowiedzUsuń