14 paź 2019

DIY: dodatkowe oświetlenie przy łóżku bez instalacji elektrycznej.

Kinkiety przy łóżku bez instalacji elektrycznej. Czy to możliwe? Zobacz jak zamontowałam dodatkowe oświetlenie przy łóżku bez wiertarki i innych narzędzi...

____________________

Bardzo lubię gdy po obu stronach łóżka znajdują się kinkiety. Niestety nie pomyśleliśmy o tym podczas ostatniego remontu sypialni a teraz nie mam ochoty na kucie w ścianach i dodatkowe koszty za rozprowadzenie insalacji elektrycznej.

Wymyśliłam więc sposób by mieć kinkiety bez wiercenia, kucia i kurzu!


POTRZEBUJESZ:

2x kinkiet       klej FixALL SOUDAL        2x lampka LED

Kinkiety zamówiłam w sklepie light-home.pl. Jeden kosztował 49 zł. Lampki LED znajdziesz na allegro.pl. Ja kupiłam 6 sztuk (46,99 zł/zestaw) z myślą o kolejnych projektach ale są także mniejsze zestawy. Do tego klej za ok. 30 zł.


ŁĄCZNY KOSZT dla tego projektu to ok. 175 zł.


_________________________


INSTRUKCJA KROK PO KROKU:

1. Za pomocą kleju przymocuj lampki LED wewnątrz kinkietu. Pamiętaj by zrobić to tak by móc wymienić baterie w lampce. Wystarczy, że naniesiesz klej na tył lampki lub tak jak ja w miejscu gdzie wkręca się żarówkę.



2. Zaznacz miejsce montażu kinkietu. Odmierz taką samą odległość po obu stronach łóżka by zachować symetrię.

3. Przyklej kinkiet do ściany za pomocą kleju FixALL.




Zobacz film, w którym pokazuję jakie to proste:

_________________________


Trzy proste kroki by cieszyć się oświetleniem przy łóżku! Teraz wystarczy uruchomić lampkę/lampki za pomocą pilota. Możesz też nacisnąć na lampkę. Lampki, które wybrałam posiadają dwie konfiguracje jasności oraz możliwość ustawienia automatycznego wyłączenia po 30 minutach.

Co Ty na to? :)








Pozdrawiam Ania











Share:

13 komentarzy:

  1. Lampki prezentują się świetnie, jednak w związku z tym, iż sama najczęściej czytam właśnie w łóżku w sypialni, nie wyobrażam sobie nie mieć tam elastycznej lampki, której strumień światła można ustawić sobie w konkretnym kierunku wedle własnych preferencji. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim przypadku jest to zrozumiałe :)
      Jaczytam najczęściej w salonie.
      Kinkiety przy łóżku są nam pomocne gdy wstajemy w nocy do synka :) Potrzebujemy wtedy odrobiny światła by się nie potknąć ;)

      Usuń
  2. Jak będziesz wymieniać baterie, czy za każdym razem trzeba odkleić LED z kinkietu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lampki "odkręcasz" i wymieniasz baterie. Nie jest konieczne odklejanie lampki :)

      Usuń
  3. Super rozwiązanie. Zdecydowanie lepsze od kłucia w ścianie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza gdy mieszkasz np w wynajmowanym mieszkaniu :)

      Usuń
  4. Świetny pomysł. Gdy ma się problem z pociągnięciem kabli to wręcz genialny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne rozwiązanie, zwłaszcza że dzięki takiemu delikatnemu oświetleniu można w nocy się nie krzywić na rażącą jasność ;)

    OdpowiedzUsuń