1 sty 2020

Podsumowanie ubiegłego roku i plany na nowy.

Nowy rok. Gdy patrzę na datę to aż trudno uwierzyć, że jest już 2020 rok. Jak to pięknie wygląda. Oby cały rok był równie piękny.


Zacznę od małego podsumowania ubiegłego roku. 

     W 2019 roku trochę się w naszym życiu zmieniło. Ja rozpoczęłam nową pracę w marketingu jednej z lokalnych firm. Pracuję zdalnie z domu ponieważ na razie Leon nie chodzi do przedszkola. Pracy nie szukałam ale nadarzyła się taka okazja i szkoda by było z niej nie skorzystać. Zwłaszcza, że mogę pracować z domu a dodatkowa kasa jest mile widziana :) O plusach i minusach pracy w domu napiszę Wam innym razem.

      W ubiegłym roku a może nawet wcześniej podjęliśmy z Michałem jedną z najważniejszych decyzji  o naszej przyszłości. Nie rozwodzimy się, spokojnie :) Mam na myśli decyzję dotyczącą tego gdzie będziemy mieszkać. Początkowo chcieliśmy zostać w moim domu rodzinnym, dlatego też zrobiliśmy spory remont. Z czasem coraz częściej myśleliśmy o własnym domu. Brakuje nam miejsca na pokój Leona, na moje biuro, na przechowywanie rzeczy, na garaż. Gdy przeliczyliśmy ile pieniędzy pochłonął dotychczasowy remont domu i ile musielibyśmy włożyć w jego rozbudowę to wyszło na to, że za tą kwotę można postawić NOWY DOM.

   W październiku znaleźliśmy działkę budowlaną, która spełnia większość naszych wymagań i po namierzeniu właściciela udało nam się dokonać zakupu. Była to ogromna radość, nadal jest. Oboje z Michałem czuliśmy, że to właśnie to miejsce. Trwa papierologia związana z pozwoleniami na budowę i przyłącza. Michał przesadził kilka sosen, które rosły na terenie działki na tył i na razie tyle. Wiosną chcemy ją ogrodzić i ruszyć z budową. Na pewno będę Was na bieżąco informowała o postępach :) Nie mogę się już doczekać.

   Plany na 2020 rok związane są głównie z budową. Ogrodzenie działki to pierwszy etap, następnie fundamenty, mury… itd. Oby wszystko się zgrywało i nie było przestoju. 

   Plany blogowe na ten rok? To kontynuacja wpisów z projektami DIY oraz metamorfozami. Więcej wpisów z inspiracjami, np. jak urządzić nowy dom. Chciałabym także wprowadzić nowe kategorie, bardziej lifestylowe. Dzielić się z Wami także moimi innymi zainteresowaniami niż wnętrza oraz codziennością. Zobaczymy czy się uda :) Planuję ale bez presji. Jeśli się uda to będę zadowolona a jeśli z jakiś powodów nie to będzie tylko oznaczało, że były sprawy ważniejsze :)

      Moje postanowienia noworoczne są dość prozaiczne – pić minimum dwa litry wody dziennie, regularnie ćwiczyć, kontynuować praktykowanie jogi oraz doskonalić warsztat fotograficzny. Zatrzymam się na chwilę przy ostatnim postanowieniu. Kiedyś uwielbiałam robić zdjęcia, zabierałam aparat w każdą podróż czy na spacer. W związku z dużą ilością obowiązków i życiem w biegu, z dzieckiem u boku odstawiłam aparat na jakiś czas i używałam go tylko podczas pracy nad projektami DIY na bloga. Chcę jednak wrócić do tej pasji, popracować nad jakością zdjęć, może nawet zainwestować w nowy sprzęt. Mam nadzieję, że dzięki temu wpisy będą dla Was ciekawsze i chętniej będziecie odwiedzać Od Inspiracji Do Realizacji :)

      W planach na nowy rok jest także lepsza organizacja czasu. Chciałabym ułożyć sobie tydzień tak by był czas na codzienne obowiązki, pracę blogową, pracę dla firmy, ćwiczenia, czas z rodziną. Wiem, że jest to możliwe ale na razie kiepsko mi to wychodzi :) Łapię każdą „wolną” chwilę by popracować, trening z Chodakowską robię jak mi się przypomni, dobrze, że raz w tygodniu chodzę na jogę co pozwala mi nie zwariować. 


      Wish lista na ten rok jest już trochę zapełniona. Marzę o nowych meblach, dodatkach ale także o rzeczach tylko dla mnie. Jedną z najbardziej oczekiwanych nowości jest tatuaż. Tym razem chcę wokół nadgarstka. Ten na zdjęciu to jedynie inspiracja. Przygotuję na ten temat osobny wpis :)

     Dostałam od męża kalendarz na 2020 rok z mottem „Be Yourself” i tak właśnie ma być. Chcę być sobą. W ciągu ostatniego roku wiele się zmieniło w mojej głowie. Najważniejsze to polubiłam siebie. Nie chcę być nikim innym poza sobą, z moimi wadami i zaletami. Dobrze się czuję będąc sobą. Zrozumienie tego, że nie ma drugiej takiej osoby jak ja zajęło mi ponad 30 lat :)



   Niech ten rok będzie po prostu dobry. Nie musi być najlepszym rokiem mojego życia, nie musi przynieść mi wygranej w lotto. Niech po prostu będzie dla mnie DOBRY. 

Pozdrawiam Ania

Share:

3 komentarze:

  1. Bardzo dobre podsumowanie. Ma być dobry. Bo w momencie, gdyby każdy rok był lepszy od drugiego o ile się tak da chyba byśmy w końcu zwariowali:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super. Takie podsumowanie jest bardzo pomocnym narzędziem przy planowaniu.

    OdpowiedzUsuń