25 maj 2020

,

Szybka metamorfoza stolika z IKEA LACK.


   Czasem zastanawiam się czy nasza piwnica kiedyś będzie pusta. Na razie nie ma dna i ciągle znajduję w niej rzeczy do odnowienia i ponownego użytku :) Tak też było z małym stolikiem, który widzicie na zdjęciach.

  Jest to stolik z IKEA, seria LACK. Cena nowego stolika to 39,99 zł. Możecie pomyśleć, że bez sensu odnawiać stolik, który kosztuje tak niewiele. Prościej kupić nowy w wybranym kolorze – jest ich pięć a było jeszcze więcej (zielone, różowe, itd.). Tylko jeśli mnie znacie to dobrze wiecie, że zamiast wyrzucić mebel wolę dać mu drugie życie. W myśl zasady „nie wyrzucaj – wykorzystaj!” odnowiłam stoliczek za pomocą okleiny meblowej.

  Pierwszy raz do metamorfozy wybrałam okleinę meblową (dekoori.pl). Nie było konkretnego powodu, po prostu była tania i chciałam spróbować czegoś nowego :) Jej cena to 14 zł za 1 metr bieżący. Szerokość okleiny to 67,5 cm. Do oklejenia stolika użyłam +/- 1 metr.
Oleina jest samoprzylepna, w kolorze dębu i ma delikatną strukturę. Jest gruba i nie ulegała uszkodzeniu podczas klejenia.

  Tak jak wspomniałam wcześniej był to mój pierwszy raz z okleiną ;) O ile nie powstało zbyt wiele pęcherzyków powietrza – może 4, to nie dopracowałam narożników stolika. Muszę nad tym jeszcze popracować. Do pracy niezbędna jest także rakla filcowa. Jej koszt to ok. 9 zł.

  Całą metamorfozę oceniam na mega szybką i prostą! Warto spróbować odnowić stary mebel niewielkim kosztem.








Pozdrawiam Ania

Share:

9 komentarzy:

  1. Planuję w tym roku zabrać się w końcu za aranżację naszego balkonu, więc tym bardziej zwracam uwagę na wpisy o podobnej tematyce. Świetny pomysł na odnowienie mebla, który przestał nam służyć, dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo to miłe :) Dziękuję za podzielenie się opinią :*

      Usuń
  2. Świetnie, w duchu zero waste, choć może kiedyś okleina będzie do wymiany. Ale zakładam, że jeszcze sporo czasu stolik posłuży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak ale zgarnęła mi go już mama więc deszcz mu nie straszny :)
      Zamiast wyrzucić ma nowe życie:)

      Usuń
  3. o proszę :) na to bym nie wpadła :) a to super sprawa bo przecież ten stoliczek kosztuje grosze, do tego naklejka też wcale nie taka droga i piękna sprawa wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam ten stoliczek :D dzieciaki trochę do zniszczyły więc też koniecznie muszę wypróbować tej Twojej metamorfozy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. hmm tak sobie patrzę na mój stolik oklejony naklejkami przez dzieci i może warto go wyczyścić i dać mu okleinę :)

    OdpowiedzUsuń