29 maj 2020

Uchwyt na notatki – proste DIY.


   Uchwyt na notatki – proste DIY, które zrobisz na pewno! :) Dlaczego tak mówię? A dlatego, że często czytam wiadomości od Obserwatorów, w których z góry zakładają, że im na pewno nie uda się odnowić krzesła, czy zrobić tego czy owego. Zawsze wtedy odpisuję, że jeśli nie spróbujesz, to się nie przekonasz :)

Jeśli wydaje Ci się, że mnie się zawsze wszystko udaje to jesteś w błędzie :) Może kiedyś przygotuję taki wpis o nieudanych projektach. 


   Dziś chcę Wam pokazać prosty sposób na organizację notatek w kuchni. Jeśli podobnie jak ja lubicie mieć listę zadań do zrobienia w dobrze widocznym miejscu to to rozwiązanie może się Wam spodobać. Sprawdza się także do przechowywania zaproszeń na imprezy. Ja zwykle zapominam, na którą godzinę jest dany ślub. Zaproszenie lubię zachować do dnia imprezy by na wszelki wypadek upewnić się w ostatniej chwili czy oby na pewno 17:00 a nie 18:00 ;). 


  Na jednej ze ścian bocznych mebli kuchennych przymocowałam klamerki. Możesz użyć metalowych klipsów (desenio.pl, 9 zł/szt.) lub spinek do prania. By je przykleić wystarczy użyć kleju na gorąco. Ważne by przed montażem umyć meble płynem do naczyń z wodą. Dobrze osuszyć. Powierzchnię możesz też odtłuścić alkoholem.






Często te najprostsze rozwiązania są najlepsze :)

Pozdrawiam Ania


Share:

9 komentarzy:

  1. jakiej marki klej na goraco polecasz?

    OdpowiedzUsuń
  2. Od dawna przerzuciłam się do notowania wszystkich wydarzeń w telefonie, ale zamontowałam takie uchwyty w kuchni, żeby na bieżąco robić listę zakupów. Czekam na wpis o nieudanych projektach, myślę, że może być bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niby takie nic, a jakże przydatne ;)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy rozwiązaniem byłoby też przytwierdzenie magnesu do takich uchwytów i przyczepienie tego na lodówkę :) U mnie chyba bardziej zdałoby to egzamin :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prosto, szybko i z klasą… Tak właśnie prezentują się przedstawione uchwyty na notatki. Bardzo spodobał mi się ten pomysł. Jestem z natury bardzo zapominalski więc takie rozwiązanie w mojej kuchni na pewno by się sprawdziło.

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne te uchwyty, ładniejsze i praktyczniejsze niż magnesy na lodówkę :) sama mam kuchnie na wymiar, ale nie pomyślałam by mieć miejsce na zapisywanie listy zakupów itp, więc coś takiego będzie dla mnie w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja już kombinowałąm ze spinaczami do papieru, ale nie zdały egzaminu

    OdpowiedzUsuń