12 cze 2020

Jakie zmiany planuję w kąciku jadalnianym?

Zmiany w jadalni? O tak, czekałam na nie jakiś czas. W dzisiejszym wpisie zdradzę Wam jakie są moje plany...


    Jeszcze 4 lata temu marzyłam o okrągłym stole w jadalni. Nadal uważam, że wygląda pięknie ale… no właśnie po kilku latach użytkowania pojawił się kłopot z okleiną na blacie, która zaczęła się odklejać. Powód to oczywiście wilgoć. Zdarza się nam rozlać coś na stół i choć staram się od razu zetrzeć to niestety zdarzyło się też, że w nocy przewrócił się wazon i woda, która w nim była przez całą noc stała na powierzchni stołu. Skutki były opłakane. Rano w miejscu łączenia się dwóch część blatu płyta mocno nabrzmiała a okleina się odkleiła. Z czasem było coraz gorzej.

   Oprócz uszkodzeń na blacie okrągły stół zajmował dużo miejsca w naszym na pozór niewielkim salonie. Jego średnica to 110 cm. Mnie drażniły także nogi, które po prostu przeszkadzały w ustawieniu krzeseł. Chyba po prostu nie polubiliśmy się z tym stołem od początku znajomości :)




JAKIE MAM PLANY?


  Zaplanowałam na czerwiec małe zmiany w salonie, w tym także w kąciku jadalnianym i o tym chcę Wam dziś opowiedzieć. 

  Po pierwsze będzie zmiana koloru ścian. Szarość zastąpi czysta biel. Zostało mi sporo farby po ostatnim malowaniu sypialni więc nie muszę kupować nowej! :) Nie wyrzucaj – wykorzystaj!

  Po drugie chcę wprowadzić więcej dodatków z drewna dębowego. Pojawiły się już piękne dębowe świeczniki (kingdom-stolarnia.pl),  które widzicie na zdjęciu. Zamówiłam też wielkie dębowe ramy o wymiarach 50x70 cm. Zawisną na ścianie telewizyjnej, ale opowiem Wam o tym innym razem.

  Pojawi się oczywiście nowy rozkładany stół. Tym razem wybrałam klasyczny model – kwadrat 80x80, blat wykonano z litego dębu a nogi są pokryte fornirem dębowym. Mam nadzieję, że ten wymiar pozwoli zaoszczędzić nieco miejsca w salonie a jednocześnie będzie się przy nim przyjemnie jadało posiłki. Stół można rozłożyć do 160 cm długości. Nazwa stołu to Okrug, znajdziecie go w sklepie selsey.pl  


  Krzesła pozostają te same. To model INGOLF z IKEA. Zamówiłam jedynie nowe siedziska w kolorze jasno beżowym bo bez poduszek są twarde i niezbyt komfortowe :)

  Nad stołem zawiśnie nowa lampa. Choć wzbraniam się przed tym, ponieważ montaż lampy będzie oznaczał, że nie będę mogła przestawiać stołu w inne miejsce :D Znalazłam piękną czarną lampę wiszącą, wykonaną z metalu (hurtelektryczny.pl).

  Większą zmianą ma być także boazeria z drewna ale nie wiem czy uda mi się ją zrobić jeszcze w czerwcu bo mam sporo pracy. Na razie nie mówię nie :) Czas pokaże.

  Trzymajcie kciuki by udało się szybko i bez zbędnego bałaganu pomalować salon i wprowadzić te zmiany, o których napisałam :)


Linki do produktów z grafiki: obrus, plakaty, tace, lampa, wazony, stół, poduszki, krzesło.


Share:

2 komentarze:

  1. Stół w takiej przestrzeni będzie prezentował się genialnie :) Bardzo lubię połączenie naturalnego drewna i bieli - daje takie poczucie harmonii i odwołania się do kolorów natury.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lite drewno jest najlepsze, ja nie wyobrażam sobie stołu z okleiną.

    OdpowiedzUsuń