15 lut 2021

,

Płytki kuchenne heksagonalne –opinia po 4 latach.

 

Czym jest heksagon?

To figura geometryczna ograniczona sześcioma liniami prostymi. W przyrodzie ten kształt możemy zobaczyć w postaci plastrów miodu. 


Płytki heksagonalne

Płytki heksagonalne jak sama nazwa wskazuje mają kształt heksagonu, ułożone na ścianie przypominają plaster miodu. Dzięki swojemu wyjątkowemu kształtowi możemy z nich ułożyć niepowtarzalne wzory na ścianie czy podłodze. Te mniejsze wyglądają pięknie nad blatem w kuchni. Większe częściej spotykamy na podłogach.

Płytki heksagonalne mogą być gładkie, wypukłe, matowe lub z połyskiem. Wariantów jest bardzo wiele. Mnie ostatnio podobają się te przypominające marmur.

SATINI WHITE HEX

Do swojej kuchni wybrałam matowe płytki heksagonalne w kolorze białym, choć ja nazwałabym ten kolor „złamaną bielą”. Ich nazwa to SATINI WHITE HEX, producent ARTE (dla Tubądzin). Wymiar jednej płytki  11 X 12.5 cm. Płytki te nie są na siatce jak mozaiki ścienne. Każdą płytkę należy kleić osobno. Cena za m2 to ok. 159 zł. Możecie je znaleźć np. w Leroy Merlin.


Opinia po 4 latach użytkowania

Na moim insagramowym profilu (@odinspiracjidorealizacji) otrzymuje mnóstwo pytań dotyczących płytek w kuchni, jak się sprawują, jak się je czyści, itp. Dlatego postanowiłam przygotować ten wpis by odpowiedzieć na najczęściej powtarzające się pytania.

1. Jak się sprawują płytki w kuchni?

To pytanie zawsze mnie trochę bawi, mam ochotę odpowiedzieć, że sprawują się dobrze, są grzeczne i nie marudzą ;) Oczywiście mam świadomość, że nie takiej odpowiedzi oczekuje osoba, które je zadaje. 
Płytki sprawują się bardzo dobrze. W czasie tych 4 lat nic się z nimi nie działo. Nie odpadły od ściany, nie zostały uszkodzone, nic z nich nie odprysło, nie wycierają się. W zasadzie nic więcej w temacie sprawowania się nie przychodzi mi do głowy.

2. Czy łatwo się je czyści?

Tak. Czyszczę je jak każde inne płytki w domu. Pewnie zastanawiacie się czy utrzymanie czystości na matowej powierzchni przy blacie kuchennym nie jest kłopotliwe. Nie jest. Plusem jest fakt, że nie widać na nich zaschniętych kropli, smug czy kurzu. Przyznaję się bez bicia, że myję je bardzo rzadko, może 2-3 razy do roku. Na co dzień od czasu do czasu przecieram ściereczkami antybakteryjnymi typu Luba czy W5. Jeśli jednak mocno je zabrudzę do czyszczenia używam płynu uniwersalnego (np. Klar) lub do mycia naczyń i gąbeczki.

3. Jaki kolor fugi wybrałam?

Kolor fugi jest antracytowy. Płytki zostały ułożone bez separatorów, dlatego fuga jest bardzo cienka.

4. Czy nie opatrzyły mi się te heksagony?

Na tą chwilę nie odnoszę takiego wrażenia. Płytki nadal mi się podobają i uważam, że wybór ich był dobrą decyzją.

5. Jeśli chcesz jeszcze o coś spytać zostaw proszę komentarz lub napisz do mnie na Instagramie.








Pozdrawiam Anna
Share:

2 komentarze:

  1. Jakoś tak różne mam podejście do takich płytek, raz mi się podobają raz nie. Niedługo też mamy układać i tak już się nawet nad takimi zastanawiałam, ale sama już nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem wyglądają super, chociaż sama mam w kuchni jedną czystą białą płytę, która też sprawdza się świetnie. Łatwo się myje i nie niszczy z czasem, dlatego chyba bym się nie zamieniła :) Chociaż do Twojego wnętrza te plastry miodu wyglądają super.

    OdpowiedzUsuń