17 kwi 2021

,

Kuchnia teściowej – malowanie płytek


    Metamorfoza kuchni teściowej jest w trakcie realizacji. Postępy możecie obserwować na moim instagramowym profilu. Dziś opowiem o malowaniu płytek.

    Nigdy wcześniej nie malowałam płytek, dlatego trudno mi odpowiedzieć na pytania jak będą się sprawowały podczas użytkowania, czy farba nie będzie odpryskiwać. Mogę jedynie przekazać Wam, że dostałam mnóstwooooo wiadomości od Obserwatorów z informacją, że po kilka latach (3-5) nic się u nich nie działo. Zdarzyły się dwie wiadomości, w których dziewczyny pisały, że farba odprysła w okolicy kuchenki.


Farba

    Do malowania płytek wybrałam farbę V33 Renowacja Płytek Ceramicznych. Kierowałam się opinią znajomych. Paulina z @nasze.poddasze malowała nią łazienkę i jest bardzo zadowolona z efektu, jak i użytkowania.

Przygotowanie powierzchni do malowania:

    Zawsze powtarzam, że w przypadku malowania bardzo ważny jest etap przygotowania powierzchni. Możemy użyć najlepszej farby, najdroższej… ale jeśli nie przygotujemy podłoża odpowiednio to będziemy tego żałować :)

  • Po pierwsze MYCIE – płytki należy umyć wodą z płynem. Najlepiej użyć gąbeczki do mycia naczyń. Następnie wycieramy ręcznikiem i czekamy aż wyschnie.
  • ODTŁUŚCIĆ – kolejnym etapem jest pozbycie się plam z tłuszczu lub innych zabrudzeń. Ja używam do tego benzyny ekstrakcyjnej.

MALOWANIE
  • Gdy płytki wyschną możemy zabrać się za MALOWANIE.

Malowanie zaczęłam od wypełnienia fug farbą za pomocą mniejszego pędzla. UWAGA ważne by po naniesieniu farby na fugi nie czekać za długo. Farba wysycha szybko i jeśli zaschnie nam na płytkach to trudno nam będzie równomiernie rozprowadzić farbę.

Lepiej pomalować kilka fug i od razu malować całą powierzchnię płytki za pomocą wałka gąbkowego. Używaj kuwety. Wałek nie może być za mocno nasączony farbą. Nie może też być za suchy. Musisz znaleźć złoty środek ;) 

Wystarczyły dwie warstwy farby by pokryć beżowy kolor i dekory.




Projekt dobiega już końca. Postaram się przygotować szczegółowe wpisy na temat tej metamorfozy. Wszystkie wpisy będą pod etykietą >>> kuchnia teściowej <<<

Możecie zaglądać na mój instagram @odinspiracjidorealizacji gdzie na bieżąco relacjonuję postępy! :)

Share:

5 komentarzy:

  1. Już na ig zachwycałam się efektem. Wyszło fantastycznie. Czekam na wpis o oklejaniu blatów. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Już zapowiada się świetnie, jestem ciekawa dalszych postępów. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze pomalować szafki i będzie super kuchnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co z szafkami jest nie tak? Po co je malować?Wyglądają na solidne i nie zniszczone.

      Usuń
    2. Gdyby była to moja kuchnia to pewnie pokusiłabym się o zmianę koloru.... jednak pamiętaj (kobieto w pewnym wieku), że to kuchnia mojej teściowej, której te meble się podobają :) Są solidne i niezniszczone więc szanuję decyzję właścicielki :)

      Usuń